Dotarłam do Bodo w piątek wieczorem. Wiedziałam już wtedy, że w zasadzie nazwę miasta wymawia się Buudaa! Mój akademik znajduje się 10min spacerem od głównego kampusu i po raz pierwszy mam pokój tylko dla siebie! Kuchnię i łazienkę dzielę z Karin ze Szwajcarii oraz Lucią z Włoch. Jest jeszcze jedna dziewczyna, której jednak żadna z nas do tej pory nie widziała, ale z czasem może się ujawni...
wtorek, 18 sierpnia 2009
Dotarłam do Bodo w piątek wieczorem. Wiedziałam już wtedy, że w zasadzie nazwę miasta wymawia się Buudaa! Mój akademik znajduje się 10min spacerem od głównego kampusu i po raz pierwszy mam pokój tylko dla siebie! Kuchnię i łazienkę dzielę z Karin ze Szwajcarii oraz Lucią z Włoch. Jest jeszcze jedna dziewczyna, której jednak żadna z nas do tej pory nie widziała, ale z czasem może się ujawni...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz